sobota, 16 lipca 2011

Pesto z bazylii i awokado.

       Na  szybko,  na  zdrowo,  na  zielono!!!
Kremowe  pesto  z  dodatkiem  awokado  i  chrupiące  orzeszki  piniowe,  do  tego  nasz  ulubiony  makaron  i  obiad  gotowy.  Bardzo,  bardzo  mocno  polecam!


Przepis znalazłam TU.
Składniki:
  • 500g makaronu (użyłam makaron z brązowego ryżu)
  • duża doniczka bazylii
  • 100g orzeszków piniowych
  • 2 miękkie awokado
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 ząbki czosnku
  • 100ml oliwy z oliwek
  • sól, pieprz do smaku





W dużym garnku ugotuj makaron według sposobu z opakowania.
W międzyczasie do blendera włóż umyte i osuszone liście bazylii, uprażone orzeszki piniowe (zostawiłam pare do posypania potrawy), czosnek, sok z cytryny, 1 i 1/2 awokado, oliwę i dokładnie zmiksuj. Dopraw solą i pieprzem.
W dużej misce wymieszaj gorący makaron z pesto i pozostałym awokado, pokrojonym na nieduże kawałki. Rozłóż makaron  do miseczek i posyp resztą uprażonych orzeszków piniowych.

10 komentarzy:

  1. Cudowne! W takiej wersji z awokado jeszcze nie jadłam, a wygląda tak bardzo rześko i apetycznie! Do nadrobienia, koniecznie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawe połaczenie, na bank sprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. zaglądnęłam tak na pokuszenie i wpadłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie się podoba takie pesto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dobrze, że już jesteś.:)
    Ciągle jestem przedpestowa. Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się z tym czaję.
    Może byłoby to dobre pesto na dobry początek?
    Jak myślisz, Żeńko?
    Bardzo mnie kręcą te orzeszki piniowe.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. awokado? brzmi jak wyzwanie :) wierzę, że pysznie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. O na szczęście szybko wróciłaś:) Pysznie. Wspaniałe połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy jest coś lepszego niż domowe pesto? :) Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lekka - To pesto jest zupełnie inne od tradycyjnego, bazyliowego. Jest kremowe i delikatne. Na początek proponuję Ci zrobić tradycyjne pesto, a jak Ci nie będzie smakowało, w co powątpiewam bardzo, to wmiksuj w nie awokado:)
    Dziewczyny dziękuje za miłe komentarze, niestety będzie mnie przez najbliższy czas mało. Przede mną ciężkie dwa miesiące, pakowanie mieszkania, przeprowadzka i moszczenie nowego gniazdka, a do tego dwutygodniowe wakacje w międzyczasie...
    Pozdrawiam was gorąco:)

    OdpowiedzUsuń