Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięsa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 października 2011

Pikantna zapiekanka wiejska.

Pakujemy plecaki.
Wdrapujemy się ponad czubki drzew.
Łapiemy ostatnie słoneczne dni...










A na te zimniejsze dni piekę wiejską zapiekankę z ulubionymi przyprawami:
( przepis znaleziony tu i nieco zmieniony )

Składniki:
  • 500 gram chudej wołowiny, zmielonej
  • 1 cebula, posiekana
  • 2 marchewki, pokrojone w kostkę
  • 250g mrożonego zielonego groszku
  • puszka pomidorów
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki garam masala
  • 1 kg ziemniaków, ugotowanych i pokrojonych w grubą kostkę
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • mały pęczek kolendry, drobno posiekany
  • sok z połowy cytryny







Rozgrzej dużą patelnię i dodaj do niej mięso mielone, cebulę, marchew i czesto mieszając smaż aż wołowina się zarumieni a warzywa zaczną mięknąć. Dodaj garam masala, wymieszaj i smaż 2 minuty, aż zacznie intensywnie pachnieć. Następnie dodaj do patelni pomidory, koncentrat pomidorowy, 1/3 szklanki wody, zielony groszek, wymieszaj, dopraw solą i pieprzem ( ja dodałam też szczyptę pieprzu kajeńskiego) i gotuj jeszcze około 5 minut bez przykrycia by wyparowała większość wody.
Ugotowane ziemniaki pokrojone w kostkę, wymieszaj delikatnie z kurkumą i posiekana kolendrą.
Przełóż mięso do naczynia ceramicznego a na wierzchu ułóż warstwę ziemniaków, skrop sokiem z cytryny i zapiekaj w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 30-35 minut, aż ziemniaki się zarumienią.
Podałam z jogurtem naturalnym i sałatą.



wtorek, 5 kwietnia 2011

Kurczak pachnący rozmarynem i puree z bobu.

     "W pieśniach, wierszach i poematach można znaleźć mnóstwo odniesień do symboliki rozmarynu - znaku miłości i wierności. Dotknięcie gałązką czy wręczenie bukieciku rozmarynu zapewniało o stałości, lojalności i oddaniu wobec ukochanej osoby lub przyjaciela. Symbolicznie zatem wplatano rozmaryn w bukiety ślubne, a po ślubie sadzono w ogrodzie."
I czytamy dalej: " L'eau de la reine d'Hongrie  - Woda królowej Węgier. Pachnidło stworzono ponoć w 1370 roku dla królowej Węgier Elżbiety (córki Władysława Łokietka) i żony Karola Andegaweńskiego. Był to wyciąg z kwiatów rozmarynu - pierwsze perfumy na bazie alkoholowej. Specyfikowi przypisywano cudowne właściwości odmładzające i traktowano jako panaceum na różne dolegliwości. To dzięki niej królowa miała zachować niezwykłą urodę i siły do późnych lat życia. Woda królowej Węgier była niezwykle popularna w Europie przez kilka stuleci. Prócz rozmarynu z czasem wzbogacona została destylatami innych ziół (m.in. lawendy). Była to, jak podają niektóre źródła, pierwsza europejska woda kolońska."
     
     Po  przeczytaniu  tego  tekstu  i  paru  innych  o  cudowności  rozmarynu  nie  mogłam  nie  upiec  kurczaka  właśnie  z  tymi  aromatycznymi  gałązkami.  Zioła  sparwiły,  że  mięsko  było  niesamowicie  pachnące  i  smaczne,  w  domu  unosił  się  długo  ich  aromat  a  mój  Mężczyzna  po  zjedzeniu  obiadu  zapewnił  mnie  o  swej  lojalności  i  oddaniu,  a  ja... cóż,  wciąż  czekam  na  wygładzenie  zmarszczek:) 









Składniki:
  • 8 bioderek drobiowych
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka octu winnego z białego wina
  • 3 gałązki świeżego rozmarynu
  • sól, pieprz
Składniki na puree:
  • 750g mrożonego młodego bobu
  • sok i skórka starta z połowy cytryny
  • ząbek czosnku, przeciśniety przez praskę
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól, pieprz




W dużej misce wymieszaj oliwę, ocet winny, czosnek,  rozmaryn i dodaj drobiowe bioderka oprószone solą i pieprzem, wymieszaj dokładnie. Miskę przykryj folią spożywczą i odstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny.
Młody bób gotuj w niewielkiej ilości osolonej wody do miękkości, odcedź i odstaw do lekkiego przestudzenia, około 5 minut. Obierz bób ze skórek, dodaj resztę składników i zmiksuj krótko blenderem.
Bioderka pieczemy w 180 stopniach przez około godzinę.
(dodatkowo do bioderek wsypałam dwie marchewki pokrojone w kostkę, które piekłam  około 15-20 minut i wyjełam gdy były jeszcze lekko chrupiące).

wtorek, 22 marca 2011

Parowane gołąbki z jogurtowym sosem harissa.

        W  mojej  kuchni  pojawił  się  nowy  sprzęt  -  parowar.  Wysoki,  trzypoziomowy,  elektryczny  obiecujący  gotować  zdrowo  i  smacznie.  Na  pierwszy  ogień  poszły  gołąbki  z  włoskiej  kapusty.  Nadzienie  zrobiłam  z  indyczego,  mielonego  mięsa  z  dodatkiem  czosnku,  imbiru  i  chili,  a  do  gołąbków  podałam  sos  z  jogurtu  naturalnego  z  dodatkiem  sosu  harissa.
Po  pierwszym  razie  z  parowarem,  muszę  powiedzieć,  że  jestem  bardziej  niż  zadowolona  i  zapewne  to  zadowolenie  będzie  widać  na  moim  blogu  jeszcze  nie  jeden  raz.






Składniki:
  • mała włoska kapusta
  • 450g chudego mięsa mielonego
  • pół pęczka szczypiorku, drobno posiekanego
  • mała papryczka chili, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 cm imbiru
  • sól, pieprz
  • 150ml jogurtu naturalnego
  • łyżeczka sosu Harissa
  • łyżeczka soku z cytryny






Delikatnie zdejmij  liście z kapusty starając się ich nie uszkodzić. W dużym garnku zagotuj wodę i partiami gotuj liście przez 2 minuty, odcedź i ostudź.
Mięso mielone wymieszaj ze szczypiorkiem, papryczką chili, startym na tarce imbirem,  przeciśniętym przez praskę czosnkiem i dopraw solą i pieprzem.
Ostrożnie wytnij w liściach grube żyłki,  faszeruj mięsem i zwijaj gołąbki,  zakładając boki kapusty na siebie.
Ułóż łączeniem do dołu w koszyczku do gotowania na parze i paruj przez 20 minut (po tym czasie sprawdź czy mięso nie jest surowe rozcinając jednego gołąbka na pół).
By zrobić sos wymieszaj jogurt z sosem harissa i łyżeczką soku z cytryny.
(Gołąbki podałam z ryżem, również z parowara. Moczyłam szklankę ryżu w zimnej wodzie przez 20 minut, po czym dobrze wypłukałam pod bierzącą wodą. Wsypałam do pojemniczka przeznaczonego do parowania ziaren, wymieszałam z garścią posiekanej czerwonej papryki i cukini i szczyptą soli. Zalałam mieszankę wodą, po 20 minutach był gotowy razem z gołąbkami).

wtorek, 15 marca 2011

Wieprzowina z jabłkami w sosie musztardowym.

        Gdy  czas  goni,  dziecko  wymaga  a  obowiązków  przybywa  cierpię,  bo  nie  mogę  poświęcić  na  kuchnię  tyle  czasu  ile  bym  chciała,  ale  nawet  w  krótkim  czasie  można  wyczarować  coś  smacznego,  prawda?   Dziś  coś  dla  mięsożerców.  Wieprzowina  w  sosie  musztardowym  z  dodatkiem  słodkiego  jabłka.  Połączenie  smaków  wyjątkowo  dobrze  współgra,  robi  się  szybko  i  nie  wymaga  wielu  składników,  same  plusy  na  za  krótkie  dni.






Składniki:
  • 500g wieprzowiny
  • olej
  • 1 cebula
  • 2 jabłka
  • 500ml bulionu
  • 2 łyżki musztardy pełnoziarnistej
  • sól, pieprz 
  • natka pietruszki


 Wieprzowinę pokrój w kostkę, wytnij tłuste kawałki i na łyżce oleju  podsmaż na dużym ogniu na rumiano. Przełóż na talerz. Na tej samej patelni usmaż cebulę pokrojoną w piórka i jabłka pokrojone w ósemki na rumiano około 5 minut, dolej oleju jeśli będzie taka potrzeba. Dodaj bulion, musztardę, kawałki mięsa i duś pod przykryciem na małym ogniu aż mięso zmięknie. Odkryj patelnie i smaż dalej by sos zredukował się do 1/3. Dopraw solą i pieprzem. Podaj z noodlami, ryżem, ziemniaczkami lub kaszą i posyp natką.

środa, 16 lutego 2011

Zapiekanka mięsna z bakłażanem.

           Chciałam dziś zrobić grecką moussakę,  przestudiowałam wiele przepisów, wiele sposobów przygotowania i wszystkie mi się wydały tłuste, ciężkie i oczywiście pod beszamelem, którego fanką nie jestem. Zrobiłam więc coś co moussaką nazwać nie można, ale smakowitą zapiekanką. Mięso mielone w pomidorach przełożone pieczonymi plastrami bakłażana pod skorupką jogurtową z kawałkami sera feta.









Składniki:

  • 450g mięsa mielonego, ja użyłam indyczego
  • duża cebula, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekanego
  • 1-2 łyżki oleju
  • puszka pomidorów w sosie własnym
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
  • 1/4 łyżeczki ostrego chili
  • sól, pieprz
  • 2 średniej wielkości bakłażany
  • oliwa z oliwek
  • 200ml jogurtu naturalnego
  • 1 duże jajo
  • 50g sera feta, drobno pokruszonego









 
Zacznij od upieczenia plastrów bakłażana. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Pokrój warzywa na centymetrowe plastry, posmaruj z obu stron oliwą z oliwek, delikatnie posól i popieprz. Piecz plastry 20 minut aż ładnie się zrumienią, przewróć na drugą stronę i piecz kolejne 10 minut.
W tym czasie na patelni rozgrzej łyżkę oleju, dodaj  mięso mielone, cebulę i smaż aż mięso zacznie się rumienić. Dodaj pomidory, czosnek, cynamon, paprykę, chili, sól do smaku i na małym ogniu smaż około 5 minut (ja dodałam dodatkowo około 100ml wody, by trochę rozrzedzić sos).
W naczyniu do pieczenia układaj kolejno warstwami: bakłażan, mięso, bakłażan aż do wyczerpania składników, kończąc warstwą bakłażana.
Jogurt wymieszaj z rozbełtanym jajkiem, solą i pieprzem i rozsmaruj po wierzchu zapiekanki. Posyp pokruszonym drobno serem feta. Zapiekaj około 30 minut, aż ładnie się zarumieni.

niedziela, 6 lutego 2011

Jednogarnkowo. Kurczak z kuskusem pachnący Marokiem.

       Na leniwą niedzielę proponuję szybki obiad robiony na jednej patelni. Aromatyczny przyprawami z dalekiego wschodu i świeży od dodatku cytryny.
Danie te znalazłam w książce BBC “GoodFood”. Gorąco polecam.










Składniki:


  • 8 bioderek lub udek z kurczaka
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżka przyprawy Garam Masala
  • 2 łyżki oleju
  • 2 cebule, drobno posiekane
  • 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 500ml bulionu warzywnego
  • duża garść zielonych oliwek z pestkami
  • starta skórka i sok z jednej cytryny
  • 250g kaszki kuskus
  • mały pęczek natki pietruszki, posiekanej




Wymieszaj kawałki kurczaka z połową przypraw (1 łyżeczka kurkumy i ½ łyżki Garam Masala) i z dobrą szczyptą soli. Rozgrzej na dużej patelni łyżkę oleju i smaż kurczaka ułożonego skórą do dołu 10 minut, następnie przewróć i smaż kolejne 2 minuty. Wyjmij mięso z patelni, wlej pozostały olej, dodaj cebule, czosnek i smaż 8 minuty aż cebula się zarumieni ( ja oleju nie dodawałam, wystarczająco dużo się wytopiło z udek). Dodaj resztę przypraw, wymieszaj dokładnie i smaż jeszcze minutę. Dodaj bulion, oliwki i kurczaka przyrumienioną skórką do góry, przykryj pokrywą i duś na małym ogniu 40 minut.
Wyjmij kurczaka na talerz, przykryj szczelnie by nie wystygł. Wyłącz pod patelnią ogień. Dodaj kuskus i sok z cytryny, wymieszaj ( bulion powinien sięgać ok centymetr ponad kuskus, jeśli jest mniej dodaj wody). Przykryj szczelnie na jakies 10 minut. Do miękkiego kuskusu wmieszaj delikatnie widelcem połowę skórki z cytryny i połowę natki. Ułóż na wierzchu kawałki kurczaka i posyp pozostałą skórką z cytryny i natką.

czwartek, 27 stycznia 2011

Gorący indyk w sezamie, sałata i avocado.

Coś na szybko, coś na zdrowo a przy tym bardzo smacznie. Pierś z indyka marynowana w musztardzie i miodzie, podana na liściach sałaty z avocado i papryką. Ja zjadłam ją jako popołudniową ciepłą przekąskę a mojemu Kochanie spakowałam sałatkę między dwie kromki ciemnego chleba do pracy na drugie śniadanie. Gorąco polecam.













Składniki:

  • duża pierś z indyka, około 400g
  • 3 łyżki musztardy pełnoziarnistej
  • 1 łyżka miodu
  • sok z 1 cytryny
  • 1 avocado, miękkie
  • pół główki sałaty lodowej
  • pół czerwonej papryki
  • 2 łyżki ziaren sezamu
  • sól, pieprz




Pokrój pierś z indyka w paski, przełóż do miski. Przypraw solą, pieprzem i dodaj składniki marynaty: miód, musztardę, sok z cytryny i dobrze wymieszaj. Przykryj folią spożywczą i odstaw do lodówki na godzinę.
Rozgrzej olej na patelni i smaż kawałki mięsa 5-6 minut aż będą złote.
W tym czasie na talerzach rozłóż liście sałaty, plastry avocado i paseczki papryki.
Dodaj ziarna sezamu do mięsa i smaż jeszcze minutę aż sezam zacznie nabierać koloru. Układaj kawałki mięsa na sałacie i gotowe.
Można dodatkowo skropić sałatkę olejem sezamowym, ale uważam że więcej tłuszczu jej nie potrzeba. Smacznego.









piątek, 21 stycznia 2011

Kaccha Kheema Kofta Curry. Mięsne kulki w sosie curry.

-Cześć, robię dziś curry.
-O której mamy być?
Na curry zawsze się znajdzie amator. Gotuję wiec duży garnek sosu. Piekę chlebki ( z lenistwa lub braku czasu kupuje w pobliskim sklepiku). Przychodzą znajomi, siadamy do stołu, rwiemy chlebki i czyścimy nimi talerze z sosu. Mmm mmm. 









Składniki:

  • 600g mięsa mielonego, wołowego
  • 1 jajko
  • 4 łyżki starkowanego imbiru
  • 4 łyżki drobniutko posiekanego czosnku, lub przeciśniętego przez praskę
  • 2 zielone lub czerwone chili bez nasion, drobno posiekane
  • pęczek kolendry
  • 4 łyżki świeżych liści mięty
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • 1 łyżka mielonego chili
  • 5 łyżek oleju
  • 4 łyżki wiórek kokosu
  • 5 łyżek białego maku
  • 4 cebule, posiekane
  • 8 łyżek jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki przyprawy Garam Masala
  • sól do smaku










  Zacznij od mięsnych kulek. Do mięsa mielonego dodaj jajko, połowę posiekanego drobniutko chili, połowę przyprawy Garam Masala, kurkumę, sól, łyżkę tartego imbiru, łyżkę czosnku, pół pęczka posiekanej kolendry i połowę liści mięty. Dobrze wymieszaj. Z tak przygotowanego mięska uformuj nieduże kulki.
Teraz sos:  rozgrzej łyżkę oleju na patelni, dodaj wiórki kokosu i smaż kilka minut, następnie dodaj biały  mak i smaż przez kolejne 2 minuty. Dodaj dwie łyżki oleju, cebulę i smaż aż będzie miękka. Przełóż do miseczki, ostudź i zmiksuj do uzyskania gładkiej pasty.
W rondlu, lub garnku o szerokim dnie rozgrzej dwie łyżki oleju, dodaj naszą pastę i smaż kilka minut aż zacznie brązowieć. Dodaj pozostały imbir, czosnek, zielone chili, mielone chili, sól, jogurt i wymieszaj dokładnie. Dodaj dwie filiżanki wody, zagotuj. Zmniejsz ogień i gotuj przez kolejne 3-4 minuty.
Dodaj do sosu mięsne kulki i gotuj pod przykryciem, na małym ogniu przez 20 min.
Następnie dodaj pozostałą przyprawę Garam Masala, kolendrę, liście mięty i gotuj kolejne 10 minut.
Podaj z chlebkiem Naan lub ryżem.